Recenzje „Harmony Of The Spheres” 2015

Recenzja w Jazz Forum – Ryszard Borowski

Recenzja Jazz Forum

 

Miesięcznik „RUCH MUZYCZNY” – 03/2015 – Tomasz Handzlik

Skan 47

 

Marek Cichoń – www.musicis.pl 

„(…)Ale to nie wydaje się być głównym celem pokazu pod nazwą „Harmony of the Spheres”. Tym jest raczej przedstawienie siebie jako twórców. Pojętnych, bo świetnie odnajdujących się w podstawach gatunku, klasycznych regułach komponowania, ale także potrafiących bawić się dźwiękiem. I choć niektóre uderzenia mogą wydawać się niecelne, to cały ten zestaw przyjmuje się z zainteresowaniem. Tym większym, że wciąż niedosyt niesie brak obcowania z kompozycjami Mikołaja Poncyliusza w wersji na żywo – bo właśnie tak od 2011 roku kształtował się ten album. Jeśli więc istnieje taka potrzeba, zawsze można wybrać się na koncert. Dla wielu może być to opcja wskazana.”

Kwartalnik „Twój Blues” – recenzja Robert Lenert

Kwartalnik Lizard – recenzja Robert Zbrzeski

Tomasz Janas – poznański miesięcznik „IKS” 

11149308_1100764766605495_4638680172854734238_n

Milena Fabicka – „JazzPress” kwiecień 2015

 

Wojciech Pacuła – miesięcznik Hi-Fi, Hi-End „High Fidelity

„(…)Piękna muzyka i dopasowany do niej sposób realizacji – jest znakomicie. To kolejna, po Polce Wojtek Mazolewski Quintet płyta jazzowa, której słucham ciągle i na okrągło.”

Wrocław.pl – Magdalena Talik

„(…)a z nagranym na nim materiałem śmiało można pokazać się w sali koncertowej, jak i…zapukać do wytwórni filmowych. Muzyka skomponowana przez Poncyljusza aż prosi się, aby zilustrować jakiś obraz na dużym ekranie. Może dlatego, że nie zabija słuchacza nadmiarem dźwięków, wrażeń, raczej pozwala się uspokoić, nabrać dystansu, posmakować klimatu. Amerykański podróżnik Pico Iyer napisał w jednej z książek: „Usiądź sam w ciszy i pomyśl. To może okazać się największą przygodą twojego życia”. Słuchanie płyty Harmony of the Spheres przypomina właśnie taki stan. Muzyka wycisza, pozwala uwolnić się od nerwowego życia, jakie toczy się gdzieś obok. Na żywo musi brzmień oszałamiająco, bo to jazz refleksyjny, zmuszający do tego, by przystanąć, wyłączyć się na chwilę z „tu i teraz”.(…)”

Jacek Kurek – Miesięcznik „śląsk”

„(…)HoTS grają razem od 2011 roku. Mają za sobą kilkadziesiąt koncertów, a w sobie wiarę w muzykę silniejszą niż złowieszcze ograniczenia dnia codziennego. Ze smakiem, wyczuciem i pełną świadomością odwołują się do tradycji jazzu europejskiego, tworząc kompozycje ujmujące, inteligentne, bogate w kolory gustownie dobierane, a jednocześnie kompozycje bardzo osobiste. I jest pewna powściągliwość, a także rodzaj dyscypliny w muzyce zespołu, przywołujące na myśl znakomite jazzowe płyty firmowane przez monachijskie wydawnictwo ECM. To muzyka czystej urody. Tchnie z niej łagodność dobrej, szczerej rozmowy przyjaciół o wszystkim, co jest treścią ich relacji, o świecie, w jakim żyją i do jakiego tęsknią. Słuchając Harmonii sfer,  wracamy do źródeł muzyki, która jest pierwsza i jedyna, ponad nakazami muzycznych rynków czy uwarunkowań, i płynie z miejsc będących niewysychającymi źródłami muzyki… Świetny album zespołu ukazał się nakładem niezależnego wrocławskiego wydawnictwa V-Records, tego samego, które w 2013 roku wydało wyborny album Kuby Stankiewicza Kilar

Bardzo dobry początek… I tyle już obietnic w muzyce ciał niebieskich… I tyle doznań…”

Adam Boruch – „The Soundtrack Of My Life” – blog muzyczny

„(…)This is definitely a formidable debut and HoTS will slowly gain a respected position on the European Jazz scene once they hit the clubs and festivals circuit and continue to release albums of such quality as this one. Wholeheartedly recommended of course!”

Piotr Bielawski – „Na Temat”, Radio Lódź

„(…)Tak podszedł do tego Mikołaj Poncyljusz ze swoim zespołem HoTS. Bez względu na ocenę, jak bardzo młodzieńczy jest ten jego wszechświat, zrobił to w takim stylu, że miał do tego prawo.

Przy okazji – po raz kolejny powtórzę – słuchajmy naszej młodzieży, bo naprawdę warto!”

Marek Dusza – „Rzeczpospolita”

„(…)Nie jest to jednak kolejna smooth jazzowa produkcja. Muzycy mają ambicje, by grać rozbudowane solówki, zmieniać tempo, szukać oryginalnych harmonii. Większość kompozycji Mikołaja Poncyljusza ma osobisty charakter. (…)”

Michał Margański – audycja „Potrójne pasmo przesnoszenia” -Program Trzeci Polskiego Radia

Robert Ratajczak – Long-Play Blog, Jazz Forum, Radio Aspekt

„(…)Debiut na bardzo wysokim poziomie, a zarazem płyta niosąca nadzieję na to, iż być może jesteśmy świadkami narodzin wyjątkowego zjawiska na polskiej scenie jazzowej.”

Mieczysław Buski – Polskie Radio

„(…)czy coś Państwu te nazwiska mówią? Nie? A grupa – HoTS? Też nie? No, to mają Państwo problem, bo istnieje wielkie niebezpieczeństwo przeoczenia smakowitego debiutu stołecznego zespołu. Tym bardziej, że jak na razie brakuje choćby próbek do sprawdzenia tego, co też młodzi muzycy umieścili na płytce. Nagrany dla V Records album „Harmony of the Spheres” to, czytamy w jego zapowiedzi „porządek ciał kosmicznych, wytwarzających muzykę, gdy z różną prędkością poruszają się po swych orbitach.” Taaaa, trochę filozofii nie zaszkodzi, ale na szczęście nie jest im ona za bardzo potrzebna, gdyż muzycznie chłopaki się bronią. (…)”

Magdalena Szpak – Blue Bossa to autorski blog poświęcony współczesnej muzyce improwizowanej – ze szczególnym uwzględnieniem jazzu, world music, muzyki etnicznej.

„(…)Można pokusić się o stwierdzenie, że w warstwie muzycznej niektóre z utworów miały nawiązywać do tej „triumfalnej pieśni” wszechświata, której wciąż nie sposób usłyszeć. Płyta Harmony of the Spheres wyróżnia też spójność, delikatność, czytelność. Pomimo licznych improwizowanych solo, spodoba się z pewnością nie tylko entuzjastom jazzu.(…)”

Recenzja na portalu AxunArts – Mateusz „Axun” Kołodziej

https://axunarts.wordpress.com/2016/01/16/recenzja-hots-harmony-of-the-spheres/